Pediatrzy nie pomagają rodzicom w rzucaniu palenia

November 8th, 2006

Z badania przeprowadzonego w Ohio wynika, że większość pediatrów pyta rodziców, czy palą i doradza rzucenie palenia, jednak niewielu pomaga w zwalczaniu uzależniania od nikotyny.

Z badania wynika, że 80% pediatrów pytało rodziców czy palą, ale tylko 16% doradzało im nikotynową terapię zastępczą.

Pomimo, że ponad 80% pediatrów uważało bierne palenie za realne zagrożenia dla zdrowia dzieci, to około 25% uznało, że pomoc rodzicom w rzucaniu palenia jest stratą czasu i przedstawia znikomą wartość.

- Pediatrzy uznają, że “rodzic nie jest pacjentem” - stwierdza dr Joseph Dake z University of Toledo. - Naszym zdaniem to, czy rodzice palą jest jednym z najważniejszych uwarunkowań środowiskowych stanowiących o zdrowiu dziecka.

Eksperci twierdzą, że większość rodziców posłuchałoby lekarza swojego dziecka, gdyby doradził im rzucenie palenia. Tymczasem pediatrzy twierdzą, że przeszkodą dla takiej interwencji jest brak czasu i wiedzy na temat leczenia uzależnienia od nikotyny.

www.jointogether.com

Pediatrzy nie pomagają rodzicom w rzucaniu palenia

November 8th, 2006

Z badania przeprowadzonego w Ohio wynika, że większość pediatrów pyta rodziców, czy palą i doradza rzucenie palenia, jednak niewielu pomaga w zwalczaniu uzależniania od nikotyny.

Z badania wynika, że 80% pediatrów pytało rodziców czy palą, ale tylko 16% doradzało im nikotynową terapię zastępczą.

Pomimo, że ponad 80% pediatrów uważało bierne palenie za realne zagrożenia dla zdrowia dzieci, to około 25% uznało, że pomoc rodzicom w rzucaniu palenia jest stratą czasu i przedstawia znikomą wartość.

- Pediatrzy uznają, że “rodzic nie jest pacjentem” - stwierdza dr Joseph Dake z University of Toledo. - Naszym zdaniem to, czy rodzice palą jest jednym z najważniejszych uwarunkowań środowiskowych stanowiących o zdrowiu dziecka.

Eksperci twierdzą, że większość rodziców posłuchałoby lekarza swojego dziecka, gdyby doradził im rzucenie palenia. Tymczasem pediatrzy twierdzą, że przeszkodą dla takiej interwencji jest brak czasu i wiedzy na temat leczenia uzależnienia od nikotyny.

www.jointogether.com

Wysoka tolerancja na alkohol a uzależnienie

November 8th, 2006

Młodzi ludzie, którzy odznaczają się wysokim poziomem tolerancji na alkohol, często w późniejszym okresie życia stają się alkoholikami.

W badaniu, trwającym 25 lat, przeprowadzanym w Australii wzięło udział 453 mężczyzn. Okazało się, że ci badani, którzy w czasie picia z rówieśnikami pili wtedy, gdy inni już nie mogli, najczęściej zostawali alkoholikami w dorosłym życiu. Działo się tak dlatego, że musieli pić więcej, aby uzyskać ten sam poziom intoksykacji.

- Niski poziom reakcji na alkohol jest związany z wyższym ryzykiem alkoholizmu. Teraz staramy się ustalić geny odpowiedzialne za reakcje na alkohol - mówi Mark Schuckit z University of California . - Wielu alkoholików, twierdzi, że w młodości mieli o wiele “mocniejszą głowę” niż inni. Często takie osoby nie zdają sobie sprawy, że mają już problem, ponieważ przebywają w towarzystwie osób, które piją w podobny sposób.

www.jointogether.com

Objawy głodu nikotynowego już po 30 minutach

September 8th, 2006

Według naukowców symptomy głodu nikotynowego pojawiają się już po 30 minutach od ostatniego zaciągnięcia dymem.
Badacze z University of South Florida przebadali grupę osób palących codziennie paczkę papierosów. Połowie z badanych pozwolono palić tak, jak to mieli w zwyczaju, pozostałych poproszono o powstrzymanie się od palenia przez cztery godziny.

Pól godziny po wypaleniu ostatniego papierosa, osoby z drugiej grupy zaczęły doświadczać symptomów zespołu odstawienia, a ich wyniki w teście koncentracji uwagi spadły. Po upływie godziny badani zaczęli odczuwać wzrastający gniew, niepokój, smutek, a po kolejnych trzech godzinach pojawiło się wiele innych podobnych objawów.

- Z naszego badania wynika, że przeciętny palacz zaczyna się źle czuć po godzinie od ostatniego papierosa - mówi Thomas Brandon, kierujący badaniem - Wprawdzie nie są to objawy, jakich doświadczałby w przypadku pełnego zespołu abstynencyjnego - po całym dniu bez nikotyny, ale już w tak krótkim czasie czuje się “nieswojo”, zaś papieros przynosi chwilową ulgę.

www.jointogether.org

Wielka Brytania: Anglicy umierają szybciej przez alkohol

September 8th, 2006

Przeciętny angielski mężczyzna mógłby żyć o 10 miesięcy dłużej, gdyby pił mniej alkoholu. Ten sam problem skraca życie kobiet w Anglii o 5 miesięcy. Do takich wniosków dochodzą naukowcy z uniwersytetu w Liverpoolu (Wielka Brytania). Według ich badania, prawie co piąty dorosły Anglik (18,2%) spożywa co najmniej raz w tygodniu ponad 2,2 litra piwa (w porównaniu europejskim Niemcy plasują się jeszcze przed Wielką Brytanią).

Wpływ alkoholu na średnią długość życia jest różny w zależności od regionu. Regionem wykazującym najwyższy wskaźnik umieralności jest północ wyspy. W północnoangielskim mieście Blackpool mężczyźni umierają nawet o 23 a kobiety o 13 miesięcy szybciej. Profesor John Ashton konstatuje, że “alkohol stał się jednym z największych niebezpieczeństw dla zdrowia.”

Średnia długość życia na Wyspach Brytyjskich wynosi 76 lat u mężczyzn i 81 lat u kobiet.

www.parpa.pl

Nawet niewielkie ilości alkoholu szkodzą wątrobie

September 8th, 2006

Już niewielkie ilości alkoholu mogą spowodować liczne uszkodzenia wątroby. Powodem tego są znaczne różnice wydolności tego organu u poszczególnych osób. Stąd też taka sama ilość wypitego alkoholu może prowadzić o różnych osób do uszkodzeń o różnym stopniu nasilenia. W najgorszym przypadku dochodzi do powstania marskości wątroby.
Pierwsze symptomy zachwianej czynności wątroby ciężko rozpoznać, gdyż są podobne do zwykłych oznak przemęczenia lub innych chorób (np. brak apetytu, wzdęcia, swędzenie skóry). Wyraźnymi wskazówkami niewydolności wątroby są natomiast białe paznokcie, bardzo czerwony, suchy język, żółta skóra lub żółte białka oczne. W tym wypadku nieodzowna jest natychmiastowa wizyta u lekarza. W początkowym stadium choroby, wątrobę można jeszcze leczyć. Gdy jest już za późno, pozostaje jedynie transplantacja tego organu.

www.parpa.pl

Picie piwa zagraża zdrowiu

September 8th, 2006

Spożywanie piwa w dużych ilościach prowadzi do zwiększenia masy ciała. Litr piwa dostarcza 400 kilokalorii (tyle samo, co tabliczka czekolady) - “piwny brzuch” nie powstaje więc z niczego. Negatywne skutki dla zdrowia nie biorą się jedynie z wysokiej zawartości energetycznej złotego napoju, ale również z zawartości w nim alkoholu. W litrze piwa znajduje się ponad 20 gramów czystego alkoholu. Już niewielka ilość alkoholu zmniejsza wydajność mięśni, a u mężczyzn powoduje spadek poziomu testosteronu we krwi, co prowadzi do pogorszenia funkcjonowania prostaty i zdolności reprodukcyjnych.
Kobiety nie powinny spożywać więcej niż 10 gramów, a mężczyźni więcej niż 20 gramów alkoholu na dzień. Kobiety ciężarne i karmiące nie powinny spożywać alkoholu wcale, by nie stwarzać zagrożeń dla zdrowia swojego dziecka.

www.parpa.pl

Bierne palenie

August 7th, 2006

Nie ma bezpiecznej ilości wdychanego biernie dymu papierosowego. Takie są wnioski zawarte w raporcie Generalnego Chirurga US. Z raportu wynika, że u osób niepalących wystawionych na działanie dymu w pracy lub w domu ryzyko zachorowania na choroby serca i raka płuc jest do 30% wyższe.

“Nauka dowiodła, że nie istnieje bezpieczny poziom ekspozycji na dym z drugiej ręki” - stwierdza dr Richard H. Carmona, Chirurg Generalny US. Jedyną metodą ochrony niepalących przed szkodliwym wpływem dymu papierosowego jest stworzenie im środowiska wolnego od dymu. Podzielenie pomieszczeń na obszary dla palących i niepalących, czy systemy wentylacyjne są niewystarczającymi metodami.

Około 126 milionów Amerykanów jest nadal narażonych na kontakt z dymem papierosowym. Konsekwencje takiej ekspozycji są dobrze udokumentowane: choroby serca i rak płuc u dorosłych, syndrom nagłej śmierci łóżeczkowej, problemy z oddychaniem, infekcje uszu i ataki astmy u dzieci.

- Bierne palenie nawet przez krótki czas może uszkadzać komórki i rozpocząć proces powstawania nowotworu - mówi Carmona - Krótka ekspozycja na dym może wywołać natychmiastowy negatywny wpływ na naczynia krwionośne, podnosząc ryzyko zawału serca., może także podrażniać płuca, prowokując atak astmy. Dla niektórych ludzi te reakcje organizmu mogą stanowić nawet zagrożenie życia, szczególnie dla tych, którzy już cierpią na choroby serca lub mają problemy z oddychaniem.

- Dobra wiadomość to taka, że można przeciwdziałać biernemu paleniu - dodaje Carmona.- Istnieje skuteczna metoda ochrony osób niepalących przed chorobami związanymi z biernym paleniem: unikanie miejsc, gdzie obecny jest dym papierosowy.

Według raportu zakazy palenia takie, jak w Nowym Jorku i Bostonie nie przyniosły strat branży gastronomicznej i rozrywkowej, a zakaz palenia w miejscu pracy nie tylko redukuje obecność dymu z drugiej ręki, ale także aktywne palenie.

www.healthday.com

Ok. 200 mln ludzi na świecie zażywa narkotyki

August 7th, 2006

Około 200 mln ludzi na świecie zażywa narkotyki - poinformowało Biuro ONZ ds. Walki z Narkotykami w swym nowym raporcie, który przedstawił we wtorek w Moskwie dyrektor wykonawczy Biura Antonio Costa.
“Około 200 mln, czyli 5 proc. ludzi na świecie w wieku od 5 do 64 lat, zażywa narkotyki. Przy tym liczba osób uzależnionych od narkotyków wynosi około 25 mln” - napisano w raporcie.

Najbardziej rozpowszechnionym narkotykiem na świecie jest marihuana, którą pali 162 mln ludzi. Opiaty (substancje pozyskiwane z maku lekarskiego, czyli np. opium, heroinę i morfinę) stosuje około 16 mln ludzi. Od kokainy uzależnionych jest około 13 mln ludzi.

W raporcie ONZ podkreślono, że rośnie zapotrzebowanie na kokainę w Europie Zachodniej. Niemal co czwarta osoba uzależniona od tego narkotyku mieszka w Europie.

“Apeluję do władz państw UE, by nie ignorowały tego zagrożenia. Zbyt wielu wykształconych, odnoszących sukcesy zawodowe Europejczyków zażywa kokainę, nie przyznając się do uzależnienia. Niepokoi także to, że media często informują o przypadkach narkomanii wśród »gwiazd« i innych znanych osób z pewną sympatią, co dezorientuje młodzież” - podkreślił Antonio Costa.

www.onet.pl

Alkohol zagraża ciąży

August 7th, 2006

Niemcy. Przeprowadzone badania wskazują, że rocznie rodzi się w Niemczech około 800 dzieci z płodowym zespołem alkoholowym (FAS) i około 4000 do 5000 dzieci z łagodniejszymi objawami choroby (FAE). Jest to większa liczba dzieci niż tych, które rodzą się z uszkodzeniami spowodowanymi paleniem tytoniu czy używaniem narkotyków przez matki w czasie ciąży.

Alkohol dostaje się bezpośrednio z żołądka i jelit do krwi, osiągając swoje najwyższe stężenie po około jednej-dwóch godzinach. W 90% etanol rozkładany jest w wątrobie. W procesie tym powstaje aldehyd octowy, który tak jak alkohol dostaje się poprzez łożysko bezpośrednio do embrionu i uszkadza jego komórki oraz organy. Nie w pełni jeszcze wykształcona wątroba płodu nie jest w stanie pozbyć się trucizny. Jak na razie nie wiadomo, czy również okazyjne spożywanie alkoholu podczas ciąży nie wpływa negatywnie na rozwój płodu. Do tej pory opisywano bowiem jedynie skutki nadmiernego picia alkoholu przez przyszłe matki, przy czym nie wszystkie nadużywające alkoholu rodziły dzieci z niedorozwojem. Ryzyko urodzenia dziecka z wykształconym zespołem FAS koreluje z długością i zaawansowaniem w nadużywaniu alkoholu. Według najnowszych statystyk 40% noworodków matek uzależnionych od alkoholu przychodzi na świat z wyraźnym niedorozwojem. Ponieważ nie ma i nie da się wyznaczyć żadnej granicy! , do której spożywanie alkoholu nie działa szkodliwie na rozwój płodu, podczas ciąży zalecana jest całkowita abstynencja. To samo dotyczy zawierających alkohol środków wzmacniających czy lekarstw.

Zdarza się, że przyszłe matki, nie wiedząc jeszcze o zajściu w ciążę, spożywają alkohol. Może przynieść to fatalne skutki, gdyż płód jest właśnie we wczesnej fazie ciąży szczególnie wrażliwy. W pierwszych trzech miesiącach, a szczególnie w czasie pomiędzy czwartym a ósmym tygodniem ciąży zaczynają bowiem tworzyć się zaczątki organów dziecka. Alkohol wpływa szkodliwie na proces podziału komórkowego i ryzyko powstania uszkodzeń jest bardzo duże. Na niebezpieczeństwo wystawiony jest w tym czasie przede wszystkim tworzący się mózg dziecka. Od czwartego do szóstego miesiąca ciąży alkohol hamuje wzrost płodu. Dodatkowo od dwu do czterech razy zwiększa się prawdopodobieństwo poronienia, jeśli matka spożywa więcej niż 60 gramów alkoholu (ok. 1 litr piwa lub 0,5 litra wina) dwa razy w tygodniu. Kolejna faza wzmożonego wzrostu płodu trwa od siódmego do dziewiątego miesiąca ciąży. Mózg dziecka nabiera objętości i dochodzi do wytworzenia połączeń nerwowych. Działanie alkoholu na mózg je! st w tym okresie szczególnie niebezpieczne.

Stopień uszkodzeń jest zależny od ilości spożywanego alkoholu przez matkę. Dzieci alkoholiczek są po przyjściu na świat też uzależnione. Już krótko po narodzinach wykazują objawy głodu alkoholowego, które mogą czasami nawet zagrażać życiu.

Niestety, jak do tej pory, brak na opakowaniach napojów alkoholowych jakichkolwiek informacji o groźnym wpływie alkoholu na zdrowie!

Źródło: http://www.dr-schilke.de/article.php?sid=1118